10 czerwiec 2009
07 styczeń 2009
23 październik 2008
08 sierpień 2008
12 maj 2008
Zyrtec vs. Claritin

Marketing partyzancki z odrobiną humoru. Mam nadzieję, że niebawem w Polsce doczekamy się podobnych, ciekawych mechanizmów reklamowych... także w sieci!
Autor:
Marcin Gajek
0
komentarze
Linki do tego posta
08 maj 2008
08 marzec 2008
Problem Based Learning (PBL)
Buszując po sieci, znalazłem kolejne wydanie czasopisma internetowego SGH (e-mentor.edu.pl), podejmującego tematykę zastosowania technologii w nauczaniu elektronicznym. W opracowniu znalazłem temat prosto z rynku medycznego i farmaceutycznego – opis programu eksperckiego, który służy do trenowania schematów leczenia różnych chorób i ich terapii. Poniżej zamieściłem niektóre fragmenty:
Nauczanie problemowe
Nauczanie problemowe (Problem Based Learning, PBL) stawia studenta w centrum procesu przekazywania wiedzy i skłania go do samodzielnego poszukiwania rozwiązań. Rola nauczyciela zmienia się z autorytatywnego reprezentanta wiedzy na pomocnika w samodzielnym poszukiwaniu wiadomości. Nauczyciel przygotowuje materiały do dyskusji w gronie uczących się, nakierowuje dyskusję na właściwe tory, zwraca uwagę na błędy w rozumowaniu i wskazuje dalsze źródła informacji. Edukacja polega w tym wypadku na wskazywaniu sposobów zdobywania wiedzy w miejsce dotychczasowego przekazywania wiedzy. Ponadto ukazanie praktycznego zastosowania prezentowanej wiedzy w szerokim kontekście znacznie zwiększa motywację do dalszej nauki.
Kolejną zaletą nauczania problemowego jest jego integrujący charakter, zmuszający ucznia do łączenia wiadomości z różnych dziedzin, które w tradycyjnym nauczaniu przedstawiane były oddzielnie. Taka horyzontalna integracja wiedzy ułatwia dostrzeżenie związków pomiędzy poszczególnymi pojęciami. Metoda PBL chętnie korzysta z rozwiązań otwartych, umożliwiających różną interpretację danych, czyniąc naukę bliższą praktyce zawodowej. Przy obecnym postępie wiedzy niemożliwe staje się prezentowanie całości materiału, ponadto wiele informacji dezaktualizuje się. Uzasadnione staje się tworzenie nowych narzędzi dydaktycznych, rozwijających umiejętność samodzielnego poszukiwania wiedzy. Nauczanie problemowe może również przyczynić się do doskonalenia umiejętności współpracy w zespole przez dyskusję oraz formułowanie i podział zadań, a także wymianę informacji dotyczących omawianego przypadku3. Umiejętności te, wspierające ustawiczne samokształcenie, są przydatne dla utrzymania się na rynku pracy.
Z pojęciem nauczania problemowego (PBL) związane jest pokrewne mu pojęcie nauczania opartego na przykładach (Case Based Learning, CBL), które w założeniu korzysta z przykładów z życia, czyniąc naukę mniej abstrakcyjną. Uważa się, że metoda CBL w większym stopniu wymaga obecności nauczyciela. W praktyce te dwa style nauczania współwystępują i przenikają się wzajemnie, przez co niekiedy trudno jest je w sposób jednoznaczny rozdzielić.
Jaki widzimy, autor zorientowany jest na studenta, który mógłby kształtować swoją wiedzę we właściwy sposób. Jednak PBL nie powinno się kończyć na studentach. Ono powinno się na nich rozpocząć a zakończyć na profesorach – czyli w całym środowisku lekarskim. Poniżej opisana została jedna z form PBL - wirtualny pacjent.
Model grafowy wirtualnego pacjenta (rysunek 3, przykłady A. Kononowicz i in., M. Begg) dopuszcza wiele ścieżek "przejścia przez przypadek". Schemat ten jest hybrydowym połączeniem dwóch wcześniej opisanych modeli. Sytuacje i pytania pojawiające się w czasie rozwiązywania przypadku zależne są od wcześniejszych decyzji studenta.
Rysunek 3. Model grafowy 
Źródło: opracowanie własne
Model grafowy jest dość trudny w realizacji. Liczba możliwych rozgałęzień jest teoretycznie nieograniczona. Nawet przy limitowaniu możliwych ścieżek liczba stanów pacjenta, które trzeba uwzględnić rośnie wykładniczo. Problem rozwiązuje się przez sztuczne ograniczanie i łączenie ścieżek oraz wprowadzanie różnych wskaźników odzwierciedlających postęp w rozwiązywaniu zadania, co mimo wszystko wymaga niemałego nakładu pracy, w celu zapewnienia ciągłości logicznej i biologicznego prawdopodobieństwa reakcji pacjenta.
Scenariusze wykorzystania wirtualnych pacjentów
Odmiennym od zaprezentowanego podziału według modeli konstrukcyjnych jest podział wirtualnych pacjentów pod względem scenariusza zastosowania w praktyce uczelnianej. Wirtualni pacjenci mogą być przeznaczeni do samodzielnej nauki dla studentów pragnących poszerzyć wiedzę zdobytą na wykładach. Mogą być także wprowadzani podczas sesji nauczania problemowego, a ich przypadki dyskutowane i rozwiązywane przez grupy studentów. Możliwe jest krytyczne podejście do rozwiązywanego przypadku - np. dyskusja o sposobie prezentacji schorzenia lub o alternatywnych sposobach leczenia. Programy komputerowe znajdują również zastosowanie jako forma egzaminu sprawdzającego praktyczną wiedzę studenta.
PBL to kolejny pomysł do wykorzystania przez marketing firm farmaceutycznych. Szczególnie adaptując rozwiązanie na strony internetowe, iPhony, Black Berry, PocketPC i przedstawicieli medycznych.
Pełny artykuł: http://www.e-mentor.edu.pl/artykul_v2.php?numer=23&id=508
Autorzy: Andrzej A. Kononowicz, Aleksandra J. Stachoń, Irena Roterman-Konieczna
Autor:
Marcin Gajek
2
komentarze
Linki do tego posta
25 styczeń 2008
Spotkanie dla pracowników działów marketringu firm farmaceutycznych
Autor:
Marcin Gajek
0
komentarze
Linki do tego posta
14 grudzień 2007
QR Code
Wyobraźmy sobie, że widząc reklamę produktu na jakimś nośniku zewnętrznym (billboaed, citylight, plakat, etc.) możemy w bardzo prosty sposób za pomocą telefonu komórkowego, niczym kliknięcie myszki na popup przenieść się na stronę internetową reklamowanego produktu bez konieczności wpisywania adresu w przeglądarkę internetową.
Teraz jest to możliwe, dzięki zastosowaniu QR Code (Quick Response Code). Mechanizm działania kodu jest taki sam, jak znanego kodu kreskowego na produktach spożywczych czy przesyłkach. Tylko, że w tym przypadku czytnikiem jest aparat cyfrowy telefonu a dekoderem oprogramowanie w telefonie.
Sam kod, jest odzwierciedleniem zakodowanych znaków tekstowych, wyświetlających się w postaci czarnych i białych elementów graficznych, których sekwencja jest ogólnie przyjętym standardem. QR Code może zakodować w sobie informację złożoną z 255 znaków. Więc adres strony internetowej spokojnie się zmieści.
Oczywiście QR Code w Polsce prawie nie istnieje. A to z tego powodu, że operatorzy GSM nie instalują jeszcze dekoderów. Wiadomo mi natomiast, że są już pierwsze przymiarki aby to zrobić. Będzie to generowało oczywiście ruch na stronach mobilnych i nabijało abonentom impulsy. W Japonii QR Code jest już w powszechnym użyciu, ale gdzie nam do Japonii...
Telefony dla Kaywa Reader
http://reader.kaywa.com/phones
Stwórz swój QR Code:
http://qrcode.kaywa.com
Autor:
Marcin Gajek
7
komentarze
Linki do tego posta
30 październik 2007
Branża farmaceutyczna a wyspecjalizowane usługi marketingowe. Czynniki sukcesu dostawców.
Branża farmaceutyczna w Polsce rozwija się dynamicznie, choć jej doświadczenia wolnorynkowe są stosunkowo krótkie. Mimo to, sektor ten wykształcił gałęzie, w których działają firmy wyspecjalizowane w usługach B2B.
Możemy wyróżnić 4 wyraźne obszary tej specjalizacji. Jest to z pewnością obszar technologii produkcji i logistyki (mam tu na myśli dostawców rozwiązań w procesach produkcyjnych). Kolejny obszar związany jest z usługami prawnymi, jak Kancelaria Domański Zakrzewski Palinka. Inną gałęzią są usługi HR, zajmujące się rekrutacją i szkoleniami przedstawicieli medycznych. Ostatnim, bardzo dobrze mi znanym i najbardziej różnorodnym w swojej istocie jest obszar wspierający działalność marketingową firm farmaceutycznych. Do grupy tych firm należą butiki kreatywne, agencje BTL, agencje PR, agencje marketingu 360 stopni, agencje marketingu bezpośredniego, wydawnictwa, firmy wspierające procesy sprzedażowe i ostatnio wbrew obecnemu popytowi agencje interaktywne.
Systematyzując powyższy podział powinniśmy zadać sobie pytanie, ile firm zostało stworzonych, by świadczyć usługi marketingowe tylko dla branży farmaceutycznej? Odpowiedź brzmi – niewiele, podstawową przyczyną takiego stanu rzeczy są:
1. Duża bariera wejścia – aby stworzyć firmę działającą tylko w tym obszarze, niezbędny jest know-how rynku. Najczęściej jest tak, że firmę taką tworzą osoby bezpośrednio wywodzące się z branży. Niestety samo zatrudnienie osób z doświadczeniem w branży do działu obsługi klienta nie wystarczy, by nabyć
know-how pozwalające skutecznie rozwijać ofertę. Osoby, o których mowa powinny przede wszystkim sprawować funkcje zarządcze na szczeblu strategicznym.
2. Zapewnienie konkurencyjności i atrakcyjności oferty (warunek pośrednio powiązany z punktem 1). Aby stać się konkurencyjnym i odróżnić się, trzeba zaoferować tej branży zupełnie nową i unikalną wartość. Taką wartością jest na przykład dział medyczny tworzony przez lekarzy, wspierający procesy planowania i realizacji kampanii.
3. Cykliczność wydatków na usługi marketingowe (wiosna - jesień) powoduje, że nie wszystkie firmy są w stanie „wyżyć” ze zleceń, których rentowność wbrew powszechnej opinii nie zawsze jest atrakcyjna. Niestety większość dużych budżetów na nowe marki rozpisywana jest na poziomie jednostek centralnych (Londyn, Nowy Jork, Paryż). Ten spory kawałek tortu konsumują wyłącznie agencje sieciowe.
Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, w jakim stopniu firmy farmaceutyczne korzystają z usług firm wyspecjalizowanych. Należałoby przeprowadzić ogólne badanie sytuacji, pytając o to decydentów. Z pewnością firmy wyspecjalizowane mogą radzić sobie lepiej ze zleceniami niż firmy, które je realizują zlecenia „z doskoku”. Skuteczność firm wyspecjalizowanych zależy do znajomości procesu promocyjnego leków i procesów podejmowania decyzji, różnych kategorii produktów leczniczych (inne podejście biznesowe do leków innowacyjnych, generycznych, OTC, suplementów diety) oraz restrykcji prawa farmaceutycznego.
Dla porównania wskażę przykład znakomitych agencji interaktywnych, takich jak K2, OS3 czy MRM World Wide. Firmy te osiągają sukcesy w barażach innych niż farmacja, gdyż znają mechanizmy rynkowe, procesy podejmowania decyzji konsumenta lepiej niż kto inny. Podobnie jest w farmacji. Im firma bardziej wyspecjalizowana, z dłuższym stażem i większym bagażem doświadczeń, tym lepiej radzi sobie z konstruowaniem mechanizmów czy integrowaniu złożonych działań w komunikacji marketingowej. Polski rynek jest jeszcze zbyt młody w porównaniu z rynkiem USA, który wykształcił ponad 70 agencji marketingu medycznego. Na tak dojrzałych rynkach (USA, Wielka Brytania, Niemcy) marketerzy rozmawiając z agencją nie kierują się tylko tym, czy agencja ma portfolio farmaceutyczne, ale także czy rzeczywiście w agencji pracuje dyrektor kreatywny lub osoba odpowiedzialna za komunikację medyczną.
Autor:
Marcin Gajek
0
komentarze
Linki do tego posta
16 październik 2007
Co w trawie piszczy...
Heja!
Polecam podcast dla tych, którzy szukają ciekawych źródeł wiedzy na temat WEB 2.0
9 - Co w trawie piszczy
Miłego słuchowiska :)
Marcin
Autor:
Marcin Gajek
1 komentarze
Linki do tego posta
17 lipiec 2007
Nowe strategie marketingu produktów innowacyjnych Technorati Profile
Eksperci firmy Rolad Berger przedstawili raport dotyczący nowego modelu sprzedaży leków na rynku Europejskim. Badanie zostało przeprowadzone na 251 ekspertach branży farmaceutycznej z ponad 40 firm w Europie.
Model mixer to odpowiedź na silną presję leków generycznych -
"Leki generyczne powoduja kaskadę konsekwencji, takich jak redukcja cen i utrata udziałów rynkowych".W ogólnym uproszczeniu, model proponuje zwiększenie elastyczności w sprzedaży, nowe kanały komunikacji, przeniesienie ciężaru kontaktu z lekarzami na kontakt z beneficjentem końcowym i opiekunem, więcej usług w ochronie zdrowia oraz nacisk na sprzedaż grup produktów.
Reakcja na prezentowany stan rzeczy ma swoje odzwiercidlenie w sposobie zarządzania. Jest to przede wszystkim redukcja Field Forece i aktywności sprzedażowych o 1/3 w dużych firmach oraz zwiększenie sił sprzedażowych w firmach średnich.
Jeśli chodzi o narzędzia relizacji strategii, respondenci wskazują na kanały interaktywne i programy wspierające kontakty lekarz-pacjent. W tym wypadku mogą to być programy wykorzystujące narzędzia eHealth czyli platformy internetowe wspierające terapie i edukujące pacjenta.
źródło: www.medicalnet.brog.pl
Roland Berger
Autor:
Marcin Gajek
0
komentarze
Linki do tego posta
16 lipiec 2007
Interaktywna Farmacja 2007 Technorati Profile
Trendy e-marketingu farmaceutycznego.
Autor:
Marcin Gajek
0
komentarze
Linki do tego posta
06 lipiec 2007
eFektywny eDetailing Technorati Profile
Na wstępie chciałbym wyjaśnić wszytskim tym, którzy spotykają się po raz pierwszy z tytułowym zagadnieniem, co to jest eDetailing i "z czym to się je"?
eDetailing jest to technologiczny odpowiednik reprezentanta medycznego i tradycyjnego przekazu promocyjnego jaki dociera do lekarza przez internet (interaktywna prezentacja multimedialna, angażująca lekarza w scenariusz detailingu). Głównym celem eDetailingu jest podkreślenie:
- cech,
- zalet,
- korzyści
- we właściwej formie (wiarygodność, przystępność),
- we właściwe miejsce (segment),
- we właściwym czasie (cykl promocyjny).
Innym istotnym czynnikiem jest skrócenie czasu lekarza na kontakt z przedstawicielem wynikający z coraz częstszego zatrudnienia lekarzy w prywatnych przychodniach.
Wiele nowych europejskich kampanii repozycjonujących produkty lecznicze wykorzystuje eDetailing w dotarciu do tych grup docelowych, które stanowią 2 i 3 piorytet promocyjny. Motywem zastosowania takiej taktyki jest wykorzystanie tzw. utraconych możliwości w detailingu klasycznym. Jednak nie jest to żelazna zasada, gdyż spotykane były przypadki, w których celem eDetailingu było dotarcie do segmentu wykazującego np: częste stosowanie zamienników. Wówczas stosowny komunikat docierał zarówno do lekarzy 1, 2 oraz 3 priorytetu.
Można powiedzieć, że targetowanie kampanii elektronicznych jest w dużym stopniu elastyczne i zależy od bieżącej sytuacji marketinowej brandu.
Trudno jest przewidzieć, jaki będzie efekt eDetailingu jednak można zrobić wszystko przed wdrożeniem, aby efekt był jak najlepszy. Dlatego warto zwrócić uwagę na standardowe KPI (kluczowe czynniki sukcesu).
Do podstawowych czynników sukcesu należy:
- Wspomniana wyżej segmentacja grupy docelowej
- Rozpoznanie potrzeb oraz insightów wyselekcjonowanych lekarzy
- Zbudowanie właściwego przekazu i zawartości
- Szacowanie ROI w danym segmencie w celu oceny skuteczności kampanii i rozwoju inwestycji.

Schemat: Effective e-Detailing: Building trust and convenience into the physician relationship
Skuteczny eDetailing musi spełniać także zasadę Closed Loop Marketing, czyli zamkniętej pętli informacyjnej: Marketing - CRM - Przedstawiciel - Lekarz - Marketing. Jeśli chodzi o zaangażowanie lekarzy w eDetailing, to zazwyczaj respons jest na poziomie 15-25%.
więcej na Eye for Pharma
Co zobaczę, zapamiętam.
Co sam zrobię, zrozumiem."
... z pewnością myślał o e-Detailingu :)
Autor:
Marcin Gajek
0
komentarze
Linki do tego posta
04 lipiec 2007
Czy lekarze, farmaceuci i pacjenci korzystają z internetu? Technorati Profile
Wielu decydentów w działach marketingu zadaje sobie pytanie, czy jest ktoś po drugiej stronie moinitora, kto mógłby korzystać z przekazu internetowego. Sądząc po wolumenie wydatków na internet farmaceutyczny, maretingowcy mogą wątpić w jego potencjał. Z czego to wynika? Z pewnością nie z poniżych danych...
Dane statystyczne, które zostały opublikowane pochodzą głównie z zasobów internetu oraz zasobów firmy HealthWay.
Lekarze
Badanie PROMOtest przeprowadzone przez firmę Dendrite w 2005 r. na podstawie nakwiększych Polskich portali medycznych.
Ponadto, z badania przeprowadzonego przez firmę Acxiom w 2005 roku, wynika że 35% lekarzy wymienia komputer i internet jako jego hobby. Zakładając, że przeciętny lekarz z Europy (Polski rynek był brany pod uwagę) spędza 4 godz. i 10 min. [1] tygodniowo na poszukiwaniu informacji medycznej, to potencjał tej grupy zawodowej jest wystarczający, by aktywować e-marketing medyczny.
Jak lekarze wykorzystują swój czas w internecie? [2]
- 83% korzysta z portali specjalistycznych
- 71% korzysta z portali czasopism medycznych
- 69% przeszukuję wyszukiwarki literatury medycznej
- 61% korzysta z portali branży medycznej
- 52% poszukuje informacji o produktach
Farmaceuci
Ta grupa docelowa również zaliczana jest do aktywnie wykorzystujących internet. W większości przypadków, odbywa się to w czasie pracy. Farmaceuci poszukują głwównie informacji związanych z wykonywanym zawodem. [3]
PacjenciObecnie w Poslce mamy ok. 11,5 mln internautów powyżej 15 roku życia. Tym samym zajmujemy 9. miejsce w Europie. Jeśli chodzi o odsetek populacji to wynosi on 29% [4] (dla przykładu nr. 1 Szwecja ma 74,7%).
Spośród 11,5 mln internautów 2/3 zna sieć jako źródło informacji o zdrowiu, chorobach i problemach zdrowotnych. 20% z nich uważa, że jest to bardzo ważne źrodło informacji. 1/3 polaków korzysta z informacji medycznych, a 50% z nich korzysta częściej niż raz w miesiącu. [6]
Źródła: [1];[2] Debiac Consultants 2006; [3] Korzystanie z Internetu medycznego przez farmaceutów - apteki śieciowe (próba 150) - badanie Peppermint Medical 2005; [4] SMG/KRC NetTruck, grudzień 2006; [5] Internet World Stats, styczeń 2007; [6] Korzystanie z internetu medycznego przez mieszkańców Polski w 2005 roku - badanie sondażowe na próbie 1027 mieszkańców Polski, eHealth Trends
Autor:
Marcin Gajek
0
komentarze
Linki do tego posta






